Prawo jazdy na motocykle – nowe przepisy prawne.

Doświadczeni kierowcy mogą cieszyć się z liberalizacji przepisów. Obecnie, jeśli uzbierają 24 punkty karne za wykroczenia drogowe, tracą prawo jazdy i muszą zdać powtórny egzamin. Projekt Ministerstwa Infrastruktury – przyjęty wczoraj przez rząd bez zmian – zakłada, że jeśli zdarzy się to nam po raz pierwszy, będziemy tylko musieli przejść płatny kurs reedukacyjny o bezpieczeństwie drogowym. To, jak dokładnie będzie wyglądał, ma dopiero doprecyzować ministerialne rozporządzenie.

Po zdanym kursie rozpocznie się pięcioletni okres próbny, w ciągu którego nie będziemy mogli przekroczyć limitu 24 punktów. W przeciwnym razie stracimy dokument i będziemy musieli udać się na regularny kurs prawa jazdy oraz zdać egzamin, tak jak początkujący.

Nowy blankiet będzie miał nową datę wydania. Co może mieć znaczenie przy ubezpieczeniach – niektórzy ubezpieczyciele mają zniżki dla kierowców z wieloletnim doświadczeniem.

Świeżo upieczony kierowca będzie musiał naprawdę uważać. Według projektu, jeśli przez dwa lata od otrzymania prawa jazdy popełni dwa wykroczenia drogowe, czeka go kurs doszkalający (jego zakresu jeszcze nie określono). Po kolejnym wykroczeniu straci dokument (czyli znów kurs i egzamin). Dodatkowo przez pierwszy rok spędzony za kółkiem nie będzie można zarabiać jako kierowca.

Nowością jest wymóg posiadania prawa jazdy kategorii AM dla fanów popularnych quadów. Jeśli ustawa wejdzie w życie, tę kategorię będą musieli posiadać także motorowerzyści. Będzie można się o nią starać dopiero w wieku 14 lat (obecnie 13 lat).

18-latkowie mogą zapomnieć o jeździe na harleyu rodem z kultowego filmu Easy Rider z Dennisem Hopperem. Dla nich dozwolony będzie tylko motocykl o mocy nie większej niż 50KM. Prawo jazdy na motory o dużej mocy przewidziano dopiero dla 24 latków.

Teraz ustawa trafi do Sejmu. Rząd liczy, że wejdzie w życie w tym roku.

Wzorem była Austria

Mikołaj Karpiński, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury: – Stopniowanie dochodzenia młodych kierowców do pełni uprawnień poprawi bezpieczeństwo na drogach. System ten sprawdził się np. w Austrii. Szczególną uwagę poświęciliśmy najmłodszym. Doskonale pamiętamy doniesienia medialne o śmiertelnych wypadkach dzieci jeżdżących na quadach z wiosny zeszłego roku. Użytkownicy tych pojazdów powinni mieć choć elementarne przeszkolenie i znać przepisy drogowe.

not. eric

źródło: „METRO”