Na Jasnej Górze zlekceważono tysiące motocyklistów …

Kilka tysięcy motocyklistów przyjechało w niedzielne przedpołudnie na Jasną Górę. Liczyli na własną mszę polową odprawioną jak co roku na błoniach. Paulini byli nieugięci i mszy polowej odmówili. Motocykliści, protestując, włączali klaksony i silniki motorów.
– To jest środowisko, które potrzebuje Boga, jeżeli mszy dla tylu tysięcy ludzi nie będzie, to paulini się skompromitują – mówił nam ksiądz Krzysztof, który przyjechał do Częstochowy z grupą poznańskich motocyklistów.

Sprawcą całego zamieszania jest Wiktor Węgrzyn, szef stowarzyszenia Rajd Katyński, które od 9 lat organizowało na Jasnej Górze uroczyste otwarcie sezonu motocyklowego.

W tym roku Węgrzyn przeniósł imprezę do Gietrzwałdu na Mazurach, ponieważ obraził się na władze Częstochowy, które w przeddzień zlotu zorganizowały na placu Biegańskiego koncert Acid Drinkers. Zdaniem Węgrzyna muzyka metalowa nie pasuje do idei zlotu, bo jego stowarzyszenie od lat organizuje pomoc dla Polaków na Wschodzie, więc władze mogły zorganizować np. koncert muzyki kresowej.

Specjalnie przyjechaliśmy na swoją mszę. A tu takie draństwo

Tak więc już w marcu Jasna Góra oficjalnie odwołała pielgrzymkę motocyklistów, przenosząc ją do Gietrzwałdu. W piątek rano wyjechała tam z Jasnej Góry kopia Cudownego Obrazu.

Jeszcze w niedzielę przed południem wydawało się, że rozpoczęcie sezonu motocyklowego w Częstochowie będzie wyglądało tak jak przez minione 9 lat: kończąca zlot msza polowa, a po niej błogosławieństwo i poświęcenie motocykli. Tym bardziej że w piątek ojcowie paulini zgodzili się na wjazd motocykli na błonia – mimo prowadzonej tam renowacji.

Już na dwie godziny przed zapowiadaną przez częstochowskich organizatorów dni motocyklowych mszą na jasnogórskich błoniach i w al. Sienkiewicza zaparkowały jednoślady. Na mszę czekało kilka tysięcy motocyklistów. Tymczasem z głośników popłynął komunikat, że mszy na błoniach nie będzie i ojcowie paulini zapraszają do bazyliki. Motocykliści zaprotestowali, zaryczały silniki motorów, zawyły klaksony.

– To skandal, dlaczego nas lekceważą, specjalnie przyjechaliśmy na Jasną Górę na swoją mszę, a teraz dowiadujemy się, że jej tu nie będzie – słychać było głosy oburzenia. Nawet niezwiązani z tym środowiskiem wierni nie kryli oburzenia.

– To draństwo, co wam zrobili – mówiła do odzianych w skórzane kombinezony młodzieńców starsza pani.

Paulini nieugięci. Zapraszają na mszę do bazyliki

– Nie mamy na to wpływu, nasz ksiądz jeszcze z ojcami paulinami rozmawia, na razie nie ma nawet zgody na poświęcenie motocykli – usłyszeliśmy od Piotra Knysaka, jednego z organizatorów zlotu.

Po kolejnym komunikacie, że mszy na błoniach nie będzie, na ołtarzu polowym pojawił się paulin o. Cyryl Motyl. – Boże, spraw, aby te pojazdy, dzieło Twoje i pracy ludzkiej, dzięki Twemu błogosławieństwu służyły dobru człowieka, jego pracy i wypoczynkowi – błogosławił o. Cyryl Motyl. Dokonał symbolicznego poświęcenia motorów oraz zaprosił na modlitwę do bazyliki.

O godz. 13 rozpoczęła się tam msza – kierowana głównie do strażaków z powiatu mieleckiego, którzy przyjechali na doroczną pielgrzymkę. Powitano też motocyklistów. W bazylice była ich jednak garstka. Miłośnicy motocykli nie kryli rozczarowania.

– Dla dwustu kupców zrobili osobną mszę w kaplicy. Nam dali do zrozumienia: s…dalajcie – dzielił się wrażeniami z pobytu na Jasnej Górze przez komórkę motocyklista z Warszawy. Chciał jeszcze zdążyć na otwarcie sezonu na Bemowie.

W weekend na zlot do Częstochowy przybyło ponad 5 tys. motocyklistów.

W oficjalnym komunikacie prasowym Jasna Góra przypomina, że „9. Motocyklowy Zlot Gwiaździsty trwa w dniach 13-15 kwietnia w Gietrzwałdzie k. Olsztyna na Mazurach. Decyzję o przeniesieniu zlotu z Jasnej Góry do sanktuarium maryjnego w Gietrzwałdzie podjął Wiktor Węgrzyn, prezes Stowarzyszenia Międzynarodowego Motocyklowego Rajdu Katyńskiego i organizator Jasnogórskich Zlotów i Motocyklowych Rajdów Katyńskich”.

W niedzielę odbyły się główne uroczystości na gietrzwałdzkich błoniach, motocyklistów było tam blisko 2 tys. – znacznie mniej niż tych, którzy pojawili się na Jasnej Górze. Ale tam mszę św. odprawił metropolita warmiński abp Wojciech Ziemba. Pobłogosławił motocyklistów, a kilku księży, jadąc motocyklem jako pasażerowie, poświęciło maszyny pielgrzymów.

Wiktor Węgrzyn na koniec podziękował za patronat nad zlotem. – Jest nas mniej niż w latach poprzednich. Ale tu zgromadzeni są ci, dla których słowa Bóg, Honor i Ojczyzna, nie są słowami pustymi – mówił.

gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *