Wpisy oznaczone ‘A4’

Aktualności Stalexport nie wyklucza obniżki opłat dla motocyklistów

Brak komentarzy »

Stalexport zgadza się z opinią, że trzeba obniżyć opłaty dla motocyklistów na autostradzie A4 – informuje reporter radia RMF FM Piotr Glinkowski. Dziennikarze radia RMF FM od wielu miesięcy wywierali presję na zarząd firmy, by w końcu usiadł do rozmów z motocyklistami.

Prezes Wojciech Gębicki ma rozmawiać na ten temat z przedstawicielami Ministerstwa Infrastruktury. Stalexport w końcu uznał, że motocykliści faktycznie mniej zużywają i niszczą drogi, dlatego opłata powinna być niższa.

Koncesjonariusz przyznał więc rację stronie, z którą tak długo walczył. Prezes Wojciech Gębicki poinformował, że chce porozmawiać z urzędnikami w resorcie infrastruktury o wprowadzeniu odrębnej kategorii dla motocykli. Konsultował się też z prawnikami i – jego zdaniem – jest to jak najbardziej możliwe.

Prezes Stalexportu twierdzi, że furtkę do zmiany opłat dla motocyklistów daje artykułu 5 ustawy o drogach publicznych z 2008 roku. Resort infrastruktury jeszcze nie odniósł się do tej propozycji, a jedynie przyznał, że w przyszłym tygodniu ustalony zostanie dokładny termin spotkania z przedstawicielami koncesjonariusza autostrady A4.

Motocykliści wierzą, że dzięki pierwszej takiej publicznej deklaracji, są bliżej osiągnięcia swego celu. – Na pewno ktoś poszedł po rozum do głowy i stwierdził, że więcej można ugrać zgodą, bo to właśnie zgoda buduje, a niezgoda rujnuje. Będziemy się bacznie przyglądać temu, co robi teraz Stalexport. Mam nadzieję, że się nie zawiedziemy i na słowach pana prezesa się nie skończy – stwierdził jeden z motocyklistów.

Reporterzy radia RMF FM podobnie jak miłośnicy jednośladów będą bacznie przyglądać się kolejnym ruchom obu stron tak długo, aż obietnice zamienią się w konkretne działanie.

Piotr Glinkowski

źródło informacji: RMF

Tagi:

Aktualności Motocykliści i Jaworzno razem przeciwko Stalexportowi

Brak komentarzy »

Konflikt między władzami Jaworzna a Stalexportem rozgorzał, gdy okazało się, że miasto nie dostanie 254 mln zł unijnej dotacji na remont drogi, którą kierowcy mogliby ominąć płatną autostradę A4. – Uważam, że pieniędzy nie dostaniemy z powodu umowy, jaką państwo zawarło w 2005 roku z zarządcą autostrady – mówił Paweł Silbert, prezydent Jaworzna. Chodzi o to, że w umowie między rządem a spółką Stalexport Autostrada Małopolska znalazł się zapis, że w promieniu 30 km od autostrady nie można budować dróg krajowych ani znacząco podnosić standardu już istniejących. Silbert podejrzewa, że właśnie dlatego miasto straciło szanse na gigantyczną dotację na remont i rozbudowę DK-79, którą można ominąć punkt poboru opłat na autostradzie i wjechać na nią dopiero w Byczynie.

Silbert chce też, żeby zarządca autostrady otworzył węzeł w Jeleniu, od którego zależy rozwój Jaworzna. W okolicy są ogromne tereny inwestycyjne i władze miasta boją się, że jeśli przedsiębiorcy nie będą mieli pełnego dostępu do autostrady, nie będą chcieli otwierać tam swoich firm. Z tego powodu parę lat temu z otwarcia centrum logistycznego w okolicach węzła zrezygnowała jedna ze spółek.

Zarządca autostrady nie chce się jednak na to zgodzić. Przekonuje, że otwarcie kolejnego węzła i punktu poboru opłat nie jest konieczne, bo miasto i tak jest dobrze skomunikowane z trasą, a zgodnie z umową koncesyjną węzeł ma być zamknięty. Gdyby Stalexport otworzył punkt poboru opłat w Jeleniu, musiałby wprowadzić tam niższe opłaty za korzystanie z autostrady. Teraz kierowcy, którzy chcą z niej swobodnie korzystać muszą dojechać do punktu w Brzęczkowicach i zapłacić pełną cenę za przejazd – 16 zł w jedną stronę.

Prezydent Jaworzna nie zamierza się z tym pogodzić. Niemal codziennie śle listy do ministra infrastruktury i wytyka niemal każde niedociągnięcie zarządcy autostrady. Pisze np. o nieświecących lampach, braku ekranów akustycznych przy autostradzie czy trudnych do sforsowania wyjściach ewakuacyjnych. W sądzie będzie walczył też o ujawnienie umowy na koncesję autostrady. Stalexport zaprzecza wszystkim zarzutom.

Jutro miasto ogłosi kolejny etap walki z Stalexportem. – Zawieramy sojusz z motocyklistami – zdradzają urzędnicy. Wiadomo jedynie, że prezydent i motocykliści wyślą wspólny list do premiera Donalda Tuska. „Nie podoba nam się, że ta sama taryfa za przejazd obowiązuje motocykle i wielkie paliwożerne samochody terenowe. Nie podobają nam się weekendowe korki na bramkach, nie podoba się to, że kartą płatniczą nie można zapłacić na wszystkich stanowiskach. Nie podoba nam się, że przejazd 8 kilometrów z węzła Jeleń kosztuje 8 złotych. (…) Obiecywano nam, że gdy autostradą będzie zarządzał prywatny koncesjonariusz, będzie taniej i lepiej. Dlaczego wyszło tak, że ten odcinek autostrady jest zarówno najdroższy w Polsce i jednocześnie najgorszy w Polsce? Zmieńcie koncesje, albo zmieńcie koncesjonariusza” – czytamy w liście.

To jednak nie koniec. Motocykliści mają ponownie walczyć na autostradzie o niższe opłaty. Podczas poprzednich akcji w ramach protestu płacili za przejazd jednogroszówkami. – Teraz będą płacić stu – i dwustozłotowymi banknotami. Zobaczymy Stalexport sobie z tym poradzi – mówi jeden z pomysłodawców protestu. Dodaje, że do nowego sojuszu będzie wciągać wszystkich niezadowolonych użytkowników autostrady.

Tagi: ,

Aktualności Jak płacić na autostradzie A4

Brak komentarzy »

Sprawdziliśmy na oficjalnej stronie internetowej zarządcy „a-czwórki”, spółki Stalexport Autostrada Małopolska SA i ze zdziwieniem stwierdziliśmy, że nie ma tam śladu jakiegokolwiek formalnego uregulowania sposobu wnoszenia opłat za przejazd wspomnianym szlakiem komunikacyjnym. Jest tylko lakoniczny zapis, iż „Bilet należy przekazać inkasentowi w punkcie poboru, w zamian kierowca otrzymuje wydruk kasowy, potwierdzający przejazd. Płatność może być dokonana przelewem bądź gotówką.” I tyle.

Postanowiliśmy nadrobić ten fatalny brak i opracować, całkowicie społecznie, krótki regulamin, jednoznacznie określający procedury, obowiązujące użytkowników autostrady A4 podczas uiszczania zapłaty.

1. Kierowca, podjedżający do punktu poboru opłat winien uprzednio całkowicie otworzyć szybę w samochodzie od strony swojego fotela oraz przygotować środki płatnicze w kwocie równej lub wyższej od ceny biletu za przejazd.
Reklama

2. W celu upłynnienia ruchu zabrania się wnoszenia opłat monetami o nominałach mniejszych niż 50 (słownie: pięćdziesiąt) groszy. Dopuszcza się częściową zapłatę monetami o niższych nominałach, ustalając następujące górne limity udziału tych monet w całej kwocie opłaty: monety jednogroszowe – 10 sztuk, dwugroszowe – 10 szt., pięciogroszowe – 10 szt., dziesięciogroszowe – 10 szt., dwudziestogroszowe – 10 szt. Łącznie nie więcej jednak niż 10 sztuk monet wszystkich wymienionych nominałów.

3. W przypadku wnoszenia opłaty bilonem, monety należy umieścić w zamkniętej dłoni i przekazać płynnym ruchem wprost do dłoni inkasenta.

4. W razie upuszczenia monet na jezdnię kierowca winien niezwłocznie je zebrać z podłoża, ponownie przeliczyć i, po usunięciu ewentualnych zanieczyszczeń, powtórzyć ww. operację przekazania inkasentowi.

5. Kierowca, płacący banknotem, winien ten banknot rozprostować i podać inkasentowi stroną awersową skierowaną ku górze, dla uniknięcia jakichkolwiek nieporozumień co do nominału.

6. Po przejęciu od inkasenta biletu za przejazd i ewentualnej reszty, kierowca kwituje ten fakt krótkim „dziękuję”, po czym, z chwilą podniesienia szlabanu, niezwłocznie opuszcza punkt poboru opłat. Niedopuszczalne jest wdawanie się z inkasentem w rozmowy, szczególnie krytykowanie wysokości opłat za użytkowanie autostrady. Informujemy, że inkasent nie jest upoważniony przez Spółkę do podejmowania z kierowcami jakichkolwiek dyskusji na ten temat.

7. Opóźnianie przebiegu poboru opłaty, zwłaszcza przez próby nawiązania zbędnego werbalnego kontaktu z inkasentem, przekraczanie ustalonego limitu monet o poszczególnych nominałach, zbyt długie przeliczanie reszty, studiowanie treści biletu za przejazd, będzie traktowane jako rozmyślne tamowanie ruchu na autostradzie.

8. Nieprzestrzeganie postanowień niniejszego regulaminu, a zwłaszcza pkt. 7, może być podstawą skierowania przez Spółkę do sądu powszechnego wniosku o ukaranie winnego wykroczenia kierowcy.

interia.pl

Tagi:

Aktualności Stalexport ściga motocyklistów płacących jednogroszówkami

Brak komentarzy »

Pod koniec zeszłego roku motocykliści skrzyknęli się i kilka razy zablokowali ruch na autostradzie A4. Protestowali w ten sposób przeciwko opłatom za przejazd, które w przypadku jednośladów są takie same jak aut osobowych i ciężarówek. – Opłaty powinny być niższe, bo jednoślady nie niszczą drogi tak jak inne pojazdy – argumentowali motocykliści, którzy wpadli na oryginalny pomysł i płacili za przejazd A4 jednogroszówkami. Jednemu z uczestników protestu zajęło to… 27 minut.

Do sądów trafiły łącznie 33 wnioski o ukaranie protestujących kierowców. – Poinformowaliśmy policję o 27 przypadkach ewidentnego, zamierzonego tamowania ruchu i sześciu przypadkach łamania przepisów o ruchu drogowym takich jak spacerowanie po autostradzie czy grupowe leżenie na środku jezdni – mówi Alicja Rajtar, rzeczniczka Stalexportu.

Pierwsza rozprawa odbędzie się w najbliższy poniedziałek w Krakowie. Michał Rzegost, jeden z motocyklistów, zdaniem policji tamował ruch na A4, bo „opuścił pojazd i pieszo poruszał się po autostradzie”. – Była ogromna kolejka, więc musiałem wyłączyć motocykl i pchać go w kierunku bramek. Nie tamowałem ruchu – tłumaczy. Przekonuje, że Stalexport, nasyłając na protestujących motocyklistów policję, próbuje ich zastraszyć. – Ale się nie damy – zapewnia.

Gazeta Wyborcza
Tomasz Głogowski, Katowice

Fundacja „DUAE ROTAE” oferuje wszystkim motocyklistom bezpłatną pomoc prawną w związku z opisanym powyżej problemem. Osoby chętne do skorzystania z naszej pomocy proszone są o pilny kontakt najlepiej mailowy z naszą fundacją.

Tagi: ,